Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ingrid Love Story nr 92. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ingrid Love Story nr 92. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 września 2013

Love Story???

Na wyraźne życzenie Agaty z bloga *Agata Smaruje* swatch lakieru Ingrid Love Story.

Wdzięcznie nazwany 'szafirkiem' przez powyższą, ale dla mnie bardziej do niego pasuje 'szmirek' :D


W butelce to piękny niebieski kolor, coś w stylu królewskiego błękitu (chyb tak się nazywa ten kolor:D)

Jednakże ten mały brzydal potrzebuje aż 3!! grubych!! warstw żeby kolor był chociaż trochę zbliżony do tego w butelce (nijak nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciach;/). 

Wszystkie zdjęcia w świetle dziennym.

Wskazujący palec opiłowany na migdał. Chciałam zobaczyć jak by mi było w tym kształcie:D




Tutaj jest chyba najbardziej zbliżony do tego co widzę w butelce, ale musiałam to strasznie przerobić w programie;/

Fakt potem wygląda cudnie, ale kto ma czas czekać aż wyschnie?!?!?! God damm it, na pewno nie ja:D

Potraktowałam go wysuszaczem, niestety po godzinie udało mi się lakier ściągnąć z paznokcia. Zsunął się z paznokcia jakby kobitka na głodzie po ścianie:)

A to dziad:)

Nic to. Będę szukać na niego sposobu bo to naprawdę piękny kolor:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...