Albo i nawet dłuższe:)
Ogólnie jesli chodzi o zużywanie kosmetyków to mam bardzo słomiany zapach:) no ostatnio intensywnie nad sobą pracowałam i jeśli chodzi o włosy to sumiennie zużywam:)
Ale pielęgnacja skóry ciała i twarzy leeeeeży i kwiczy:)
Dlatego z denkami to jest różnie:)
I tu wrzucę wszystko co mi ostatnio zeszło:)
W sumie to z pielęgnacji to nie jestem zadowolona z niczego.
No może tylko ten żel do kąpieli z Biedronki:) Fajny kremowy dobrze się pienił i niesamowicie wydajny:)
Pozostałe to bubelki, ale powtarzam kolejny raz jestem mało systematyczna więc może dlatego nie działały jak należy:)
Niektóre opakowania prawdopodobnie wykorzystam:)
Z pisaków zadowolona jestem:) I na pewno kupię jeszcze raz:) A zmywacze jak zmywacze:)
*****
Ogólnie jeśli chodzi o zużywanie to odpadam w przedbiegach:) Ale już nabywanie to całkiem inna sprawa:) W tym to już przoduje:)
Moje dwie główne wady:D lenistwo i rozrzutność:) W tym tygodniu wydałam około 200 zł na kosmetyki:D mój biedny przyszły mąż:D (pozdrawiam cię Skarbie:*) W sumie więcej na kolorówkę, którą będę zużywać miesiącami (o ile będę pamiętać:D), a mam w planach już nowe rzeczy:)
Zerknijcie na Wishlistę:D Siedziałam do północy i aktualizowałam:D Zresztą już niedługo będzie post który wyjaśni przybycie tylu nowych "mieć-muszów":D
Jak widać Hegron kocham i namiętnie używam do mycia włosów:) U mnie działa świetnie:)
Z Isany byłam zadowolona tak o ale może dlatego że rzadko jej używałam. Jak skończę Garniera i Alterre to do niej wrócę:)
Jantar - kompletnie nie mam zdania. Nie wiem czy coś dał na porost, możne jeszcze spróbuje w przyszłym miesiącu.
Alterra maska też jakoś nie mam zdania ale powtarzam za rzadko stosowałam żeby mieć opinie:)
Reszta- buble:)
W sumie to z pielęgnacji to nie jestem zadowolona z niczego.
No może tylko ten żel do kąpieli z Biedronki:) Fajny kremowy dobrze się pienił i niesamowicie wydajny:)
Pozostałe to bubelki, ale powtarzam kolejny raz jestem mało systematyczna więc może dlatego nie działały jak należy:)
Niektóre opakowania prawdopodobnie wykorzystam:)
Z pisaków zadowolona jestem:) I na pewno kupię jeszcze raz:) A zmywacze jak zmywacze:)
*****
Ogólnie jeśli chodzi o zużywanie to odpadam w przedbiegach:) Ale już nabywanie to całkiem inna sprawa:) W tym to już przoduje:)
Moje dwie główne wady:D lenistwo i rozrzutność:) W tym tygodniu wydałam około 200 zł na kosmetyki:D mój biedny przyszły mąż:D (pozdrawiam cię Skarbie:*) W sumie więcej na kolorówkę, którą będę zużywać miesiącami (o ile będę pamiętać:D), a mam w planach już nowe rzeczy:)
Zerknijcie na Wishlistę:D Siedziałam do północy i aktualizowałam:D Zresztą już niedługo będzie post który wyjaśni przybycie tylu nowych "mieć-muszów":D