Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urban love. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urban love. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lipca 2012

Wygrana zza kałuży:)

Jak obiecałam moje nowe cudeńka:)


I tu główny sprawca paczuszki:D
 

Pędzel do bronzera z EcoTools:) Cudny jest:)
 

Naklejki na paznokcie z Sally Jansen:)


Maseczka oczyszczająca pory dla mężczyzn:) Sprezentuje mojemu kochanemu:)
 

Maska Bielanda


Krem Youth Code L'Oreal


Puder sypki mineralny Dr. Jart, nie mam pojęcia co to za kolor:D Mnie się wydaje jasny:D
 



Lakier P2 (nie powiem wam ani numeru ani nazwy bo post piszę w pracy bo net mi siadł w domu:))


I liner sypki z Catrice:) W pięknym granatowym odcieniu:)
 




*****



Same nowości tu u mnie ostatnio:) Jeszcze mam wam mnóstwo do pokazania:) nowe lakiery, produkty firmy E.L.F., i nowa paletka Sleek:) Tylko czasu brak:) I humor taki jakiś nie konkretny. przydałby się urlop. Odpoczynek od świata.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Urban love:)

Po całym dniu ciężkiej pracy myślałam że już nic mi nie poprawi humoru, że jaki poje*** był tak się skończy, amen.

Dlatego tym bardziej musiałam się z wami podzielić tym co rozanieliło mnie od ucha do ucha:D

Jakieś dwa tygodnie temu udało mi się (ja nie wiem jakim fuksem:D chyba dzień dobroci dla debili czy cuś:D) wygrać rozdanie u świetnej bloggerki *Urban Warrior*:) To był pędzel do bronzera z firmy EcoTools:)

Uchachało mnie to niezmiernie i czekałam z niecierpliwością na paczuszkę:) a że kałuża długa i szeroka to czekałam grzecznie i czekałam, bo spodziewałam się że nabrać to musi mocy urzędowej aby i radość była z paczuszki większa:D

Dlategóż paczuszki dziś się nie spodziewałam więc zrobiła na mnie ogromne wrażenie:) przez pierwsze 30 sekund myślałam sobie: 'Ale przecież ja niczego nie zamawiałam?!?!?!', przez kolejne 30: ' A może kurde zamówiłam i zapomniałam?!?!?!?!'. i czytam paczka z jUeSandeE(A)j, od jakiejś Marty i nagle buuuuuum!! oł je bejbe przyszła moja wygrana!!:D Chyba z pół godziny napawałam się jej widokiem zanim odważyłam się do niej zaglądnąć:D

A tu Martita zrobiła mi jeszcze większą niespodziankę bo zamiast małej paczuszki przyszła paczka, paczucha, no gigant:)

A w paczce szał pał, kisiel w majtkach wiecie o co kaman;)

Co produkt to smakołyk a ja tylu cudeńków to w życiu na oczęta swe muliste nie widziała:)

Że ciemno i noc już to zdjęcia kiepskie:) ale obiecuje jutro lepszą jakość i opis każdej rzeczy:)



Martunia dzięki:* miałam ochotę zalegnąć na łożu boleści i już nie powstać:) A dzięki twojej paczce już się nie mogę doczekać jutra:)

Jeszcze raz dzięki Kochana:*



No kurde no jaram się jak Rzym za Nerona jak by to Aliss powiedziała:D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...