sobota, 23 marca 2013

Hair Project #1 Zdjęcie włosów tyłem




Matko do końca marca muszę skończyć cały tag a jeszcze się nie wzięłam do roboty;/

Ten miesiąc jest najgorszy z możliwych. Brak mi jakiejkolwiek mobilizacji i systematyczności (no może poza spaniem do południa i wpierdzielaniem nadmiaru węglowodanów, o i jeszcze oglądanie seriali do 5 nad ranem;/ tu to byłam mistrzem systematyczności, dzień w dzień z zegarkiem w ręku;/)

Dziś zdjęcie moich włosów tyłem ze względu na to że od ostatniego razu się zmieniło:) Fryzura i kolor:).

Ta dam!!


Do włosów nie mam żadnych zastrzeżeń; są nawilżone, nie strzępią się, pomału rosną. Ogólnie jestem zadowolona.

Ale jest jedno ale;/ Po makabrycznym wypadaniu straciłam bardzo dużo włosów, co zresztą widać zwłaszcza na czubku. Spore prześwity doprowadzają mnie do szału dlatego mam prośbę: czy znacie jakieś sposoby na wyhodowanie baby hair??

Ja wiem że przede wszystkim: zdrowa dieta, dobra pielęgnacja i mnóstwo cierpliwości:)

Ale liczę że każda z was ma swój "magiczny" sposób na porost i chętnie się z nim podzieli:)

Bo skoro udało mi się zahamować wypadanie to teraz czas powalczyć o nowe zdrowsze włosy:)



*****



P.S. Stałam się minimalistką jeśli chodzi o makijaż (czyt. Sleek i nic poza tym) i chciałam się pozbyć większej części mojej kolorówki (kredki, cienie, eyelinery itd). Ne chce wszystkiego wyrzucać bo są to kosmetyki w świetnym stanie i większość z nich jest prawie nie używana. 

Dlatego wpadłam na pomysł:)

Jeśli ktoś się nie brzydzi i chciałby się zaopiekować moimi używanymi skarbami to chętnie wymienię się na coś innego:) ot nawet jakiś symboliczny drobiazg np: jakiś produkt do pielęgnacji włosów albo twarzy:) Nic drogiego.

Co o tym myślicie?? Jest ktoś chętny?

Czy może wolicie rozdanie??:)


piątek, 22 marca 2013

Konwersacje Przedmałżeńskie VI

Sieć sklepów Real. Krążą w poszukiwaniu plastikowej zmiotki i szczotki, zawędrowali na dział akcesoriów łazienkowych.


On: Ok, tu nie ma.

Ona: Ano nie ma.

On: Ja ci mówiłem że znajdziemy to tam w kobiecym raju.

Ona: Na kosmetykach?

On: Nie, na dziale sprzątania.

Ona: ....

On: Ok, to zabrzmiało faszystowsko.

Ona. ???

On: Nie, jak to się mówi??

Ona: Chyba seksistowsko??



2h później... Rozmowa w automobilu, ona już chce wysiadać, on chce całować.


Ona: Chciałam się całować w Realu.

On: A co ja całuje Cię na niby??

środa, 20 marca 2013

Make up XI - Pixie Sparkle

Po tygodniu lenistwa, w końcu trzeba korzystać z urlopu:P, postanowiłam wreszcie się zmobilizować.

A że dawno na blogu nie było makijaży to właśnie na tym się dziś skupiłam:)


Włosy całe w mgiełce rozjaśniającej więc musiałam upiąć:D



Przy okazji zobaczcie moje pazurrrrry:D


Ha od razu mi lepiej:) aż czuję jak potrzeba tworzenia do mnie wraca:D

niedziela, 10 marca 2013

Artyzm na szybko??

Wy też tak macie że orobicie się jak wół na polu, napstrykackie mnóstwo zdjęć na miarę La Chapelle, zadowolone odpalacie program i... zdjęcia na kompie okazują się gorzej niż kiepskie??

Bo ja zawsze;/

Ile razy musiałam odłożyć aktualizacje włosowe, paznokciowe, makijażowe etc bo nie miałam dobrych zdjęć żeby się pochwalić;/

A staram się jak najmniej obrabiać zdjęcia by ukazywały rzeczywistość (w końcu to nie matura, nie chce żebyście się zastanawiały co artysta miał na myśli:P). Można nawet zauważyć że na większości zdjęć nie ma nawet znaków wodnych:D Znając życie moja twarz już pływa w przestrzeniach internetów i być może (mam taką nadzieję) trafiła już do czyjegoś fapfoldera:D

A teraz jak u Drzyzgi w  programie: szczerość ponad wszystko. Nie mam o tym zielonego pojęcia:) te wszystkie znaki wodne, kółeczka, dopiski tekstowe, etc to jedna wielka czarna magia!! Marzą mi się kiedyś zdjęcia na miarę Obsession, Aliny Rose czy też Agnieszki Janoszki  (albo chociaż Diggowej premierowe umiejętności w Paintcie:P). Moze się kiedyś uda:D

A jak na złość zdjęcia wszystkich nowych pierdół wychodzą idealnie;/

Życie:)

Ale wracając do tematu... w tym tygodniu pudełko z lakierami było cały czas otwarte, smród zmywacza nie opuszczał mnie ani na krok, widok kolorowych paznokci poprawiał humor nie tylko mi ale również kolegom w pracy a mnie wena toczyła jak robak dorodne jabłko:) Niestety, z wielu opcji udało mi się uratować tylko dwa zdjęcia:)

Szara eminencja:)


I zielone kropeczki:)


Zdjęcia są straszne wiem:) Wahałam się parę dni czy je umieścić ale stwierdzam że zasługują na to żeby je ktoś zobaczył:)

A już w przyszłym tygodniu urlop i więcej twórczych postów:) Bo wena mnie wypełniła aż po cebulki i muszę dać jej upust:)

piątek, 8 marca 2013

A jednak...

kobieta + pieniądze = ...??....


Długo nie wytrzymałam:D


Wystarczył dobry humor z okazji dnia kobiet, mały rabat i Maxi do końca miesiąca je chleb z masłem :D


Parę ciuszków, rumianek, miód i lipa do mgiełki rozjaśniającej, farba i siemię lniane:)

*****

A oto przyczyna dobrego humoru:)



To, i 15% rabat na Archipelagu Piękna :D

Już złożyłam zamówienie:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...