Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

Maxi Manicure - XXVII - Radośnie

Tak mnie naszło jeszcze w lecie:D


Uwielbiam topy Life. Nie trzeba łowić, ładnie się nakładają i szybko schną. No i mają mnóstwo wariantów kolorystycznych. Aaaa, i tanie jak barszcz i ogólnie dostępne w SuperPharmach.

I jak miałam marchewkę na paznokciach to wpadło mi do głowy zdobienie:)



Bajecznie proste jak widać:D ale z natury leniwa jestem jak wiecie :P



Muszę Wam pokazać pozostałe topy tej firmy jakie są w moim posiadaniu:)

sobota, 6 września 2014

Nowości WAKACYJNE vol 2 i mały wstęp do jesieni:)

Jak Wam zapowiadałam wcześniej nowości na wakacjach pojawiło się mnóstwo:)

Część pierwszą możecie zobaczyć >>tu<<


A dziś część druga. I już z ręką na sercu mogę powiedzieć że prawie w całości hitowa:)



Moje pierwsze lakiery KIKO dostałam w prezencie:) Trafiły do mnie aż z Włoch:) Niebieski  to numer 266 a beżowo-złoty 303.  Farbki akrylowe bo zamarzyły mi się ręczne zdobienia:) Będziemy próbować jak tylko dostanę pędzelki do zdobień /choć sprzedawcy z Allegro najwidoczniej się nie śpieszy bo już 2 tydzień czekam:(/ Mydełko Sesa bo od września zaczęłam intensywną walkę z wypadaniem. Dużo osób chwali więc pomyślałam że i ja spróbuje zwłaszcza że mydełko jest niedrogie, bo tylko 8 zł:)


A na powyższym zdjęciu same hity!! Pięknie pachnący, kremowy, owsiany żel pod prysznic który na razie czeka na swoją kolej. Tonik w żelu niwelujący oznaki zmęczenia to istne cudo. Kocham za zapach, konsystencje i to jak ładnie napina skórę /a używam dopiero tydzień:D/ Płyn micelarny nawilżający próbeczka bo byłam ciekawa i na razie używam co innego ale zapach jest cudowny:) Tusz do rzęs który dostałam w prezencie. Wziełam odcień brązowy bo brązowego tuszu jeszcze nie mam:) I jak na razie jestem zadowolona:) No i pompka do żelu:)



W SuperPharm trafiłam na ostatni dzień promocji Life. Co odstałam to moje ale musiałam coś zakupić. Lakiery Life okazały się cudowne. Złoty i srebrny świetnie kryją i niedługo zobaczycie manicure z wykorzystaniem jednego z nich. Różowy top jest poprostu sweet i musiałam go mieć. Tran w kapsułkach bo jakoś nie mogę się przełamać w używaniu tego płynnego a że świetnie pomaga mi utrzymać nawilżenie ciała i był w dobrej cenie to wzięłam:) No i Merz na wypadanie bo był w naprawdę fantastycznej cenie, cale 29 zł:)


Na otwarciu TkMaxxxa w Rzeszowie popędziłam od razu do standu z lakierami. Były juz przebrane ale wybrałam te 3 piękności. Models Own Purple Blue i Pinky Brown. No i Orly Terracotta. Miłość od pierwszego spojrzenia i użycia:) Ideał<3


Mimo że lato się kończy ja jeszcze nim żyje:) Te włoskie neonki firmy Lady Venezia są cudowne i świetnie kryją nawet bez białej bazy:) Też prezent:D


Miałam wrócić do naturalnego koloru ale zbliżają się dwa wesela i nie dość ze odrost na 10 cm to jeszcze rudy na końcówkach wypłukany. Wygląda to tragicznie:) Wiec troszku pomożemy Matce Naturze:) Tak troszeczku;)


Po jednym z ostatnich postów Króliczka Doświadczalnego /której włosowy przypadek jest bardzo podobny do mojego/ stwierdziłam ze potrzebuje mocnego oczyszczacza. Jak na razie ten sprawdza sie doskonale:)

*****

Ufffff na tyle lata w mojej kosmetyczce; a teraz mała zajawka jesienna;)

Poniżej moja toaletka a na niej nowości jesienne:D Ciekawe??





piątek, 22 sierpnia 2014

Bo ja nie lubię mieć za dużo pieniędzy w portfelu;)

Chyba nie myślałyście że to Was ominie ^^

Przecież nazwa bloga zobowiązuje :D

Teoretycznie obecnie dzieje się wiele rzeczy które nieustanie odciągają moją uwagę od zakupów /mojego portfela tez;// ale stworzyłam listę i konsekwentnie się jej trzymam.

Zostało mi na niej jeszcze jakieś 7 rzeczy i wtedy stwierdzę że mam wszystko:D

Jeszcze nie wszystkie paczki dotarły ale pokaże Wam większość:)

*****

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie kupiła paru lakierów :D ^^



Moje pierwsze China Glaze:) Miało być 9 ale jednak mój zdrowy rozsądek wziął górę. Głupi rozsądek;/

|| Surreal Appeal || Luze and Lush || I sea the point ||


Jak zwykle jak spotykam się z innymi bloggerkami to namawiają mnie do złego:/ Z okazji małej lipcowej kawki zostałam zmuszona do kupienia 7 topów Life. Śliczne prawda?

Ok tak naprawdę to ja namawiałam do złego:D


Niebieski Wibo trafił do mnie przy poszukiwaniach idealnego niebieskiego odcienia:) Kiedyś wam opowiem tą historię:) A róż z edycji Summer Extreme Nails nr 527 to wszystko wina Mami Beci:)


Golden Rose Matte 28 - Po prostu musiałam bo wołał do mnie. On i cała jego rodzina. Poza tym chciałam żeby mój granacik miał towarzystwo. Czy tylko ja lubię posiadać jednakowe buteleczki lakierów i je parować w pudełku?

*****
Nie byłabym sobą jakbym nie zamówiła czegoś z CA:) Część z nich już widziałyście:)


|| Goldwasser || Żar tropików || Marchewkowe pole || Róż się || Typografia I || Daleko do Sopotu? ||


|| Hey Now || Na Fiołkowej || Niebieskie migdały || To był maj || Intrigo Indigo ||

Tak przy okazji moja obsesja z Colour Alike chyba pomału się kończy. Prawie wszystko co tam teraz wychodzi to lakiery holograficzne /chwała bogu że kolekcja KRK jest normalna-kremowa/ a ja mam już parę i chyba mi wystarczy.

*****


Prezent imieninowy od cioci:) Seria Iwostin Sensita. Krem kojący, balsam do ciała i żel myjący. Nie jestem wrażliwcem ale po lecie mojej skórze przyda się trochę ukojenia.


Fructis Oleo Repair bo ponoć lepszy niż Garnier Karite:) Zobaczymy. A ziajowy szampon bo byłam ciekawa.:)


Chodziła za mną ta odżywka do kręconych włosów bardzo długo. W końcu zapędziłam się do salonu Yves Rocher, wyrobiłam kartę /jakbym miała ich mało! - kolejny powód do wydawania kasy:D/ i przy okazji kupiłam też odżywkę regenerującą:) A co do baobabowej to użyłam na razie dwa razy i jest zachwyt:)


Po skończeniu kuracji Revitalash bardzo nie chciałam się żegnać z pięknymi, długimi rzęsami. Akuratnie trafiłam na promocję tej odżywki i po pozytywnych recenzjach w necie postanowiłam spróbować:)


Skoncentrowany szampon Pharmacercis bo ostatnio moje włosy lecą strasznie. Komentarze pod postem Anwen utwierdziły mnie w opinii że warto spróbować.


CP bo przypuszczam zmasowany atak na lecące kudły:D A maść z witaminą A bo uwielbiam i używam:)

Aha i jeszcze zakupiłam alkohol izo-propylowy do mycia i odkażania pędzli:) Już dziś poszedł w ruch:D

*****

I jak wam się podobają moje zakupy? Coś z tych rzeczy posiadacie/chcecie/kupicie w przyszłości?

Zaszalałam? czy raczej spokojnie? Opowiadajcie co Wy kupiłyście na wakacjach:)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...