środa, 10 czerwca 2015

2 in 1: Maxi Swatch i spowiedź

Pierwsze spowiedź żeby mieć to z głowy i potem przejść do przyjemniejszych rzeczy:)

Jestem leniem. taki przez duże l ale jestem na tyle leniwa, że nie chciało mi się wcisnąć CapsLocka:D Dlatego obecnie jest tak ubogo na blogu:) Bo o ile zdjęć mam mnóstwo to nie chciało mi się ich wrzucić na komputer i obrobić, a potem stworzyć posta:D Ale dziś się zawzięłam, wszystkie zdjęcia wylądowały w folderach, część już została przetworzona, część czeka, ale już na dniach zasypię Was postami:) Jedyne co stwarza mi nie mały problem to kolejność postów. Bo przez ostatni miesiąc dość dużo się działo:) Byłam na spotkaniu z Douglasem, ususzyłam własne kwiatki do ozdób, uczyłam się free hand'u, dwukrotnie złamałam paznokcie, zniszczyłam skórki, dotarło mnóstwo nowych lakierów, itp; więc różnorodność będzie:) Postaram się wrzucać chronologicznie:)

A teraz ta milsza rzecz. Swatch:) Już całkiem dawno temu Essie wypuściło kolekcje Flowerista. Wiem, trochę spóźniona jestem, zwłaszcza że w międzyczasie wyszły jeszcze dwie nowe:D Też się przymierzam do zakupu:) A dziś Wam pokaże lakier, którego nie planowałam kupować ale jakoś tak trafił do koszyka i okazało się, że jest moim największym ulubieńcem z całej kolekcji:) Taki czarny koń:) A mowa tu o PERENNIAL CHIC. Typowy nude z lekkim brzoskwiniowym odcieniem. Mam wersje profesjonalną z cienkim pędzelkiem i jestem zadowolona, bo formuła jest idealna. Żadnych glutów, prześwitów, nic się nie ciągnie. Taki lakier, który lubię mieć w swoich zbiorach:) Zakupiłam go na stronie Bodyland w cenie 34,90zł. Teraz na Allegro można go kupić za 21zł:D Poniżej wrzucam dwie wersje zdjęć: w ciepłym i zimnym oświetleniu:)












7 komentarzy:

  1. Jak spowiedź, no to oczywiście muszę przeczytać ;)
    Ładny nudziak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie się nim maluje jak na taki kolor :) uważam, że to taki niepozorny lakier, ale must have w lakieromaniaczych zbiorach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z Tobą zgodzę:) I nawet już się przyzwyczaiłam do cienkiego pędzelka:)

      Usuń
  4. widzę, ze gdy temperatura wędruje wzwyż to nie tylko mi się leń włącza ;D a tak ciężko się zabrać za 'porządkowanie' zdjęć i ich obróbkę :P kolor lakieru jak dla mnie uroczy iście ;) bardzo dziewczęcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej męczą sensowne opisy:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...