Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3D Glaze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3D Glaze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 września 2014

Niby takie same a inne...


Taka sytuacja.

Kupujecie coś bo tego nie macie, potem oglądacie i coś świta, dzwony gdzieś bija, no czaicie.

I ten chwilowy strach: kurde skoro mam już to samo to po ciula kupowałam jeszcze raz:( Mogłam była kupić coś innego:(

Właśnie takie rozterki przeżywałam z glitterem Essence i Los Diamentos od Colour Alike. Dlatego zrobiłam sobie porównanie:) 


Dopiero jak postawiłam kolo siebie buteleczki to stwierdziłam że jednak to nie jest to samo (o ile w przypadku dwu srebrnych glitter'ow można stwierdzić że są inne - tylko manicurowy świeżak może tak powiedzieć:D)

Jak widać na poniższych i powyższych zdjęciach glitter od Essence jest zdecydowanie 'luźniejszy'; ma mniej drobinek ale są one bardziej widoczne. Lakier w większości zawiera kwadratowe elementy i gdzieniegdzie kropeczki w kolorze holograficznym (??) Mieni się ale słabiutko, trzeba dokładać warstwy dla głębszego efektu ale nie powiem urok w sobie ma.


A przynajmniej tak sadziłam jak nie użyłam pierwszy raz Los Diamentos. Z ręką na sercu Wam mowie że nie spodziewałam się takiego efektu. Lakier w buteleczce wydawał się toporny a drobiny kanciaste. A tu już przy jednej warstwie świetnie kryje. I migocze niesamowicie. Efekt jest fantastyczny. Lakier jest napakowany w mnóstwo drobinek, które mienia się wieloma kolorami.


Bezwzględnie w tej walce wygrywa Los Diamentos. Idealnie nadaje się do akcentów jak i całych paznokci bo go po prostu widać. Nie trzeba łowić ani nakładać kilku warstw. Łatwizna.


Dla porównania możecie zobaczyć jeszcze srebrny top holograficzny Golden Rose z serii 3D Glaze


I tu trochę śmiech na sali. Liczyłam na efekt WOW a tu efekt MEH.

Drobinki są fajne i dobrze się mienia ale trzeba je okropnie łowić:( Masakrycznie dużo czasu zajmuje ułożenie ich w jakiś sensowny sposób;/


Jak widać szalu nie ma.


*****

Los Diamentos kosi konkurencje w przedbiegach:) Zdecydowanie rządzi jeśli chodzi o efekt.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Grudniowe nowości Cz. 1

Miałam ostre postanowienie nie rozpędzania się z zakupami w grudniu ale rozpędziłam się do drogerii pooglądać i to był koniec postanowienia. 

Zwłaszcza że natknęłam się na cały koszyk lakierów Golden Rose z edycji Jolly Jewels, Carnival i 3D Glaze. I zapragnęłam je mieć:)

Wyselekcjonowałam te które chciała krówka. No wiecie: muuuuuuuuuuszę je mieć:D Choć i tak nie wzięłam wszystkich. Mam jeszcze w planach JJ nr 109 i 110, oraz Carnival nr 14:)

Przepraszam za to zdjęcie. Ale dopiero po powiększeniu zauważyłam jakie jest nieostre:(

Wiem, wiem, szał na Jolly Jewels przeszedł przez blogosfere już jakiś czas temu ale ja działam na zasadzie: kupuj wtedy kiedy chcesz, nie wtedy kiedy kupują inni:) Tylko po to żeby uniknąć bubli:) Choć tu przed bublami się nie ustrzegłam:) Ale o tym więcej przy swatch'ach każdego koloru:)











Oprócz nich do koszyczka trafił jeszcze migotek z Essence Ale o nim następnym razem:)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...