Z góry przepraszam za fatalny stan skórek. Nie sądziłam że wyglądają aż tak źle, zwłaszcza palec wskazujący:(. Ale aparat wyciąga wszystko jak to mówią:D
A teraz do rzeczy.
Drugi nabytek i jak dla mnie na razie na 1. miejscu:)
Cukiereczek:)
Podoba mi się we wszystkich 4-ech wersjach.
Pierwsza rzecz która mi się podoba w lakierach z serii Carnival to kształt ozdób. Plastry miodu aka heksy to zdecydowanie jedna z najlepszych form ozdób do paznokci:) (oczywiście nie cała seria jest plastrowa:P)
Po drugie, ozdoby są matowe. To znaczy nie jest to taki typowy świecący glitter:) I to właśnie jest fajne:)
Numerek 04 zaliczam do udanych:)
Czyli jak na razie Maxi vs bubel 2:0