środa, 3 lipca 2013

CZERWIEC w 10 punktach

1. Najważniejszy wpis.

W tym miesiącu się nie popisałam:) Nie zostało stworzone nic co by mogło zainteresować, zainspirować, zaciekawić etc kogokolwiek:D

2. Przeczytane książki.

Ogród cieni - Andrews Virginia C.

Książka należy do serii o dzieciach zamkniętych na poddaszu, jednak przedstawia ona wydarzenia które zapoczątkowały tą historię:) Podobała mi się najbardziej z wszystkich części. Nie było tu niezdecydowanych, wiotkich 'kwiatuszków' (chce, nie chce, chce, itd) tylko rozterki prawdziwej kobiety, którą życie i ludzie ja otaczający doprowadzili do prawdziwego ekstremum. Przeczytałam w 2 godziny:)

3. Obejrzane filmy.

Merida Waleczna



Ot bajka z morałem:) Mój ulubiony gatunek:)

Hancock



Na początku miesiąca miałam dużo czasu i starałam się oglądnąć swoje ulubione filmy:) Hancock to jeden z nich:)

Ostatni Mimzy



Uwielbiam fantasy:D czasami żałuję że nie żyjemy w świecie gdzie dzieją się takie cuda:)

Ostatni Władca Wiatru



Lekkie i przyjemne:)

Babylon A.D.


Uwielbiam Vin Disela:) Dla niego mogę oglądać każdy badziew:D Jak go widzę to mam ciary, i jakimś dziwnym sposobem spadajo ze mnie koszule:P Coś mi się wydaję że  w lipcu urządzę sobie maraton 'Szybcy i 
wściekli'.


12 godzin



Ot mały thriller:)

Hansel i Gretel



Mówiłam już że uwielbiam fantasy?? ^^ Uwielbiam Gemme w tym filmie:D

4. Powód do dumy.

Rozpoczęcie treningu siłowego:) Mimo tego że podnoszę mikre ciężary a panowie spoglądają na mnie z politowaniem to i tak jestem szczęśliwa:D

5. Najlepszy zakup.

Mój pierwszy piaskowy lakier:D




6. Podróże.

Home, sweet home ;) 

7. Ulubione jedzenie.

Arbuz i ananas:D Jadłam tego na tony:D

8. Najczęściej słuchana piosenka.

Robin Thicke



Ta piosenka sprawia że mam chęć ćwiczyć:) Słyszę 'You're the hottest bitch in this place' i mówię sobie że za parę miesięcy to będzie o mnie!!:)

Imagine Dragons Radioactive




Bardzo podoba mi się ta wersja która jest w teledysku. Słuchałam jej na podkręconym basie i wywołuje u mnie ciary:)

Future Folk Janko i Twarda Skała





Ech zęby tego pana ^^ Pioseneczki mają bardzo fajne i dodatkowo z przyjemnością ogląda się teledyski:) A ten pan to nie kto inny jak bratanek Sebastiana Karpiela-Bułecki z zespołu Zakopower:) A na imię mu było Stanisław:D

Staś <3



Siedzę na koniu.

9. Ulubione produkty kosmetyczne.


Nic:) 

10. Najlepsze momenty czerwca.

Ze względu na wojnę jaka rozgrywała się ostatnio w moim życiu na trzech frontach, azylem kolejny raz okazała się siłownia:) Miło jest poznawać nowych ludzi:)


*****

Miesiąc ubogi. Czysta posucha. Czekam na złoty deszcz ^^

poniedziałek, 1 lipca 2013

Podsumowanie miesiąca: CZERWIEC

Po raz pierwszy od 6 miesięcy jest mi tu wstyd napisać. Wstydzę się za siebie. Wstyd mi że będziecie to czytać. Mimo że czerwiec był bardzo aktywnym miesiącem nie udało mi się wykonać w całości ani jednego punktu;/ A przypomnę że wyglądały one tak:


Postanowienia na Czerwiec :
 - codzienne wcieranie balsamu (aż nawyk utknie w mózgu)
- denko kosmetyków pielęgnacyjnych
- codzienne wcieranie płynu Babuszki Agafii
- nakładanie maseczki 2 razy w tygodniu
- szaleństwo manicurowe :) 

Na dodatek bardzo Was ostatnio zaniedbałam ale napadł mnie blok twórczy i każdy pomysł na posta kończy się u mnie wewnętrznym protestem. Nie wiem jak Wy ale u mnie czasami jak naoglądam się u innych fajnych zdjęć albo kreatywnych kompozycji bądź twórczych literacko postów to wszystko co mi przyjdzie do głowy nie jest ani kreatywne ani twórcze ani ładne:D I na dodatek odechciewa się starać. Ot syndrom 'wiecznie gorszego dziecka'. Dzięki mamo ;)

Żeby nie było że jest to dupny miesiąc to starania o taką dupę idą pełną parą:D Po gwałtownym romansie z fitnessem, skoku w bok dla maszyn, krótkim związku z bieżnią, rozpoczęłam trwały związek z treningiem siłowym:) Wolne ciężary to jest to:) Jestem po pierwszym tygodniu przygotowawczym i teraz jadę z pełnym treningiem:) czuje się fantastycznie:) Dodatkowo odstawiłam przetworzone żarcie i rozpoczęłam nowy rozdział w życiu:) Rozdział co się nazywa 'FIT':) 

*****

Mimo wszystkich czerwcowych potknięć jestem z siebie dumna:) I w związku z tym że walka o bycie 'SS' (sucha sucz ^^) zajmuje mi bardzo dużo czasu i pochłania całą moją energię i uwagę, wyzwania na lipiec będą krótkie:

- codziennie kłaść się o 23
- pić 1. kubek czerwonej i zielonej herbaty dziennie
- codziennie nawilżać twarz
- codziennie spróbować czegoś nowego

Wsio:) 

*****

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...